pies się ślini i mlaska
Często przyczyną zwiększonego ślinienia się psa jest mała kość tkwiąca w gardle podczas posiłków. Może to spowodować większe niebezpieczeństwo dla życia zwierzęcia. Dieta tego samego rodzaju z wyłącznie suchą karmą. Jeśli zwierzę zjada suchą karmę, wówczas wystarczająca ilość płynu jest niezbędna do jego opanowania.
W żywieniu psów cierpiących na gazy i wzdęcia sprawdzają się najlepiej lekkostrawne, dobrze zbilansowane karmy dla psów. Suche lub mokre karmy dla psiaków puszczających bąki nie powinny zawierać zbyt dużych dawek łatwo fermentujących węglowodanów ani sztucznych dodatków, takich jak barwniki czy konserwanty.
Jeśli pies oblizuje się po jedzeniu, piciu czy już tylko na widok smacznego kąska, nie jest to nic niewłaściwego. Nie możesz go za to zachowanie karcić i wymagać, aby go zaprzestał! Jeżeli oblizywanie jest Twoim zdaniem zbyt częste, a do tego zauważasz inne podejrzane objawy, nie zwlekaj z wizytą u lekarza.
Hasło krzyżówkowe „do świni się ślini” w leksykonie szaradzisty. W naszym internetowym słowniku definicji krzyżówkowych dla wyrażenia do świni się ślini znajduje się tylko 1 odpowiedź do krzyżówki. Definicje te podzielone zostały na 1 grupę znaczeniową.
Dlatego pies powinien otrzymać więcej wody, a właściwą decyzją będzie urozmaicenie diety. Urazy małżowiny usznej lub procesy zapalne w uszach. Większość śliny jest wytwarzana przez ślinianki przyuszne. Jeśli występuje proces zapalny i infekcja w narządach laryngologicznych zwierzęcia, zwiększa się wydzielanie śliny.
nomor wa artis tik tok yang asli. Choroba lokomocyjna Doskonale znana wielu ludziom, choroba lokomocyjna występuje niestety również u psów. Jest to nietolerancja transportowa, która objawia się w bardzo charakterystyczny sposób: pies ślini się, krztusi, ziewa, mlaska, oblizuje nos, przełyka ślinę i wymiotuje. Często występuje drżenie całego ciała lub przyspieszone bicie serca. Wyraźnie widać, że źle się czuje, jest osowiały i apatyczny. Bywa też, że jest nadmiernie pobudzony. Choroba występuje w miarę często, bo aż u około 15 % dorosłych psów i jest bardzo poważnym problemem dla ich właścicieli, zwłaszcza, jeśli bardzo lubią weekendowe wycieczki za miasto lub dalekie wakacyjne podróże. To, że szczenię źle toleruje jazdę samochodem, nie jest jeszcze powodem do zmartwienia, bo przeważnie mija to z wiekiem, w miarę jak się z nim oswoi i nabierze do niego zaufania. Niestety zdarza się, że pies zrazi się do niego już podczas pierwszej podróży od hodowcy do przyszłego domu. Zamiast być na czczo, zostanie przed podróżą solidnie nakarmiony, a potem jego nowy opiekun zafunduje mu slalom między samochodami, obfitujący w nagłe przyspieszenia i ostre hamowania. Wszystko to przy akompaniamencie krzyków i głośnej muzyki. Psem rzuca na wszystkie strony, jest w stresie, nie może utrzymać równowagi. Kończy się to przeważnie wymiotami, które z chorobą lokomocyjną nie mają wprawdzie nic wspólnego, ale w psychice psa taka podróż potrafi zostawić uraz na całe życie. Warto o tym pamiętać, bo wymazanie tego rodzaju doświadczeń nie jest łatwe a czasem, nawet mimo dużych wysiłków, niemożliwe. Pierwsze objawy choroby lokomocyjnej pojawiają się zazwyczaj już u szczeniąt, ale zdarza się też, że dopiero w późniejszym wieku. Choć powszechnie uważa się, że jest to problem na całe życie, potrafi nagle, bez wyraźnego powodu, zniknąć. Przyczyny choroby mogą być różne. W przypadku szczeniąt, bardzo istotną rolę odgrywa naturalny w tym wieku niedorozwój ucha wewnętrznego, które jest głównym ośrodkiem równowagi. Podczas ostrej jazdy, do której często dołączają się wstrząsy spowodowane dziurami, wybojami i nierównością drogi, do mózgu psa wysyłane są sygnały, które wywołują złe samopoczucie. Pies wpada w stres, zwłaszcza, jeśli już wcześniej miał w tej materii jakieś złe doświadczenia. Najpierw pojawia się ślinienie, dyszenie i nerwowe przełykanie, które są zazwyczaj objawem nudności, potem wyraźny niepokój, nadpobudliwość i drżenie zwiastujące wymioty. Najczęściej jednak choroba ma podłoże emocjonalne i jest związana ze złym doświadczeniem i lękiem przed jazdą samochodem. To powoduje, że podróż wiąże się u psa z dużym stresem. Dlatego szczególnie ważne jest jak najwcześniejsze oswojenie go z samochodem, przyzwyczajenie do jazdy i wyrobienie pozytywnych skojarzeń. Pies musi uwierzyć, że może się w nim czuć bezpiecznie, a zanim się to odczucie utrwali, na zakończenie każdej podróży powinno go spotkać coś wyjątkowo przyjemnego: chwila zabawy, krótki spacer a na dodatek w nagrodę za dobre zachowanie, ulubiony smakołyk. Trzeba cały czas bardzo uważnie obserwować psa, ponieważ może się zdarzyć, że objawy, które zazwyczaj wiążemy z chorobą lokomocyjną, takie jak podniecenie, nerwowość, sapanie, są wynikiem zaniedbań edukacyjnych. Bywa, że pies jest nadpobudliwy, bo jest ustawicznie przez swoich opiekunów „nakręcany” i nieprzyzwyczajony do wypoczynku. Ponadto kojarzy wyjazd z czekającą go zabawą, spotkaniem z ludźmi, których zna i lubi oraz psami, z którymi się bawił, co dodatkowo wzmaga jego podniecenie. Cały czas szczeka i ani na moment nie daje się uspokoić. W tym przypadku trzeba raczej pracować nad jego psychiką, wyciszeniem i samokontrolą, niż sięgać po nieobojętne dla zdrowia środki uspokajające. Psa cierpiącego na chorobę lokomocyjną trzeba odpowiednio przygotować do podróży. Przede wszystkim w dniu wyjazdu powinien być na czczo lub po zupełnie symbolicznym posiłku, na 2-3 godziny przed podróżą. Trzeba mu natomiast regularnie, małymi porcjami, podawać czystą wodę do picia. Nie wolno się nad nim roztkliwiać, bo to mu nie pomaga. Fakt, że właściciel mu współczuje utwierdza go w przekonaniu, że jest bardzo biedny i dzieje mu się krzywda. Natomiast poprzedzający podróż, radosny, pełen atrakcji spacer, pozwoli mu wyładować nadmiar energii i wprawi w dobry nastrój. Daje to szansę, że zmęczenie weźmie górę i zapadnie w głęboki sen. Niezwykle ważne jest utrzymanie umiarkowanej temperatury we wnętrzu samochodu, ponieważ nadmierne przegrzanie wzmaga skutki choroby. Dobremu samopoczuciu, nie tylko psa, ale wszystkich pasażerów sprzyja spokojna jazda i regularne przerwy na odpoczynek. Jeśli mimo odpowiedniego przygotowania przed podróżą pies nadal wymiotuje, trzeba zasięgnąć porady lekarza weterynarii, który przepisze odpowiednie leki uspokajające lub przeciwwymiotne. Podaje się je około godziny przed podróżą a nie dopiero po wystąpieniu pierwszych objawów choroby, bo wtedy już nie pomogą. Oczywiście można pójść po najmniejszej linii oporu i przed każdą podróżą dawać środki uspokajające, ale to na dłuższą metę nie rozwiąże problemu, do tego potrzebne są zmiany w psychice. Ponadto tego rodzaju specyfiki mogą powodować ospałość i np. w przypadku, kiedy jedziemy z psem na wystawę, całkowicie pogrzebać jego szanse. Sklepy zoologiczne oferują różne, przeznaczone dla psów preparaty, zawierające zioła lub środki uspokajające, zmniejszające napięcie mięśniowe i podatność na stres. Ich skuteczność jest mocno dyskusyjna, choć niektórzy je chwalą. Lepiej jednak zachować ostrożność i jeśli już trzeba, wybrać się do weterynarza. Spośród naturalnych środków można umieścić w samochodzie tampon waty nasączony kilkoma kroplami olejku z mięty pieprzowej, rumianku oraz rozmarynu, a psu nałożyć kamizelkę antystresową. Nie próbowałam, więc nie wiem, czy mu pomoże, ale na pewno mu nie zaszkodzi. W przypadku lęku spowodowanego sylwestrowymi petardami pomaga.
tłumaczenia pies ślini się Dodaj der Hund sabbert Wiemy, że w normalnych warunkach psy ślinią się widząc i czując jedzenie. Das heißt, unter normalen Umständen bringt die Wahrnehmung von Nahrung Hunde zum Sabbern. QED Węszą jak psy, ślinią się i szczerzą zęby, szukają, skąd ten zapach. Wie schnüffelnde Hunde, grinsend und schlabbernd, versuchen herauszubekommen, woher der Geruch kommt. Literature Wyszkolił swojego psa, by ślinił się na dźwięk dzwonka. Er hat seinen Hund darauf konditioniert, beim Klang einer Glocke Speichel abzusondern. Psy Pawłowa śliniły się, kiedy słyszały dzwonek, Vogler zabija, kiedy słyszy dzwonek. Pawlows Hund sabberte, wenn es klingelte, Vogler bringt Leute um, wenn er eine Klingel hört. Literature Psa nie trzeba uczyć ślinienia się na widok kotleta. Niemand trainiert einen Hund über ein Steak zu sabbern. QED — To możliwe — przytakuje doktor. — Możliwe też, że lubi pan duże, śliniące się psy. »Oder aber Sie mögen einfach große, sabbernde Hunde.« Literature " Kiedy mówią twoje imię, ślinię się jak pies Pawłowa. " " Oh, hör ich deinen Namen, werd ich zum Pawlow-Hund. " Czasami śliniła się jak pies, gdy nadchodzi czas karmienia. Manchmal sabberte sie dabei wie ein Hund kurz vor der Fütterung. Literature Ślinię się jak stary pies. Ich sabbere wie ein verwirrter, alter Hund. Zadzwoń dzwonem, a będziemy się ślinić jak psy. Die Glocke läutet und schon sabbern wir. Wystarczyło jedno spojrzenie na jej zdjęcie z akt osobowych i Wielki Szef pewnie zaczął się ślinić jak napalony pies. Ein Blick auf ihr ID-Video, und der Big Boss sabbert ihr wahrscheinlich nach, wie einer läufigen Hündin. Literature Pies otrzymuje pokarm, na widok którego zaczyna się ślinić. Ein Hund bekommt Futter, bei dessen Anblick ihm das Wasser im Munde zusammenläuft. Literature W przeciwieństwie do psa nie zna pojęcia samca alfa, do którego trzeba się ślinić. Anders als bei Hunden gibt es kein Alpha-Männchen, dem man sich unterwerfen müsste. Literature A może rzecz w tym, że Melanie zapragnęła tego, który nie ślinił się od razu na jej widok jak pies Pawłowa? War es einfach nur, dass Melanie den einen haben wollte, der nicht sofort wie ein Pawlowscher Hund nach ihr schnappte? Literature Jeżeli pies będzie wylizywał miejsce zastosowania preparatu, może u niego wystąpić krótki okres znacznego ślinienia się Sollte ein Hund an der Behandlungsstelle lecken, kann für kurze Zeit deutlich vermehrtes Speicheln auftreten Znajdujemy wzory, tworzymy powiązania, czy jest to pies Pawłowa, który kojarzy dźwięk dzwonka z jedzeniem i ślini się za każdym razem gdy go usłyszy, czy też jest to szczur w klatce Skinnera, który znajduje powiązanie pomiędzy swoim zachowaniem a nagrodą, dlatego wciąż powtarza dane zachowanie. Wir finden Muster, wir stellen diese Verbindungen her, egal ob Pawlows Hund, der das Läuten einer Klingel mit Fressen assoziiert, und dem dann beim reinen Läuten einer Klingel der Speichel fliesst, oder eine von Skinners Ratten bei denen er eine Assoziation zwischen dem Verhalten und einer Belohnung herstellt, und die Ratte daraufhin ihr Verhalten wiederholt. QED Najpopularniejsze zapytania: 1K, ~2K, ~3K, ~4K, ~5K, ~5-10K, ~10-20K, ~20-50K, ~50-100K, ~100k-200K, ~200-500K, ~1M
Recommended Posts Share Witam mam kilka pytań co do ślinienia się piesków: W jakim wieku się pojawia?Jak to mniej więcej wygląda i możecie napisać coś o tym od siebie:evil_lol: Quote Link to comment Share on other sites Share Spaniele nie są psami, które jakoś zadzwyczajnie się ślinią. ;) Na szczęście. :loveu: Quote Link to comment Share on other sites Author Share Ale słyszałam że mają jakiś czas taki że się strasznie ślinią. Słyszał ktoś może? Quote Link to comment Share on other sites Share Owszem mają, jak wyczują coś pysznego w powietrzu. :cool3: :sabber: ;) Poza tym nigdy nie widziałam jakoś szczególnie śliniącego się spaniela. :roll: Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='Cocker___Tosia']Ale słyszałam że mają jakiś czas taki że się strasznie ślinią. Słyszał ktoś może?[/quote] Tak, mój się ślini na widok jedzenia, szczególnie kiełbasy:diabloti: Quote Link to comment Share on other sites Share No jak jest cos pysznego to chyba kazdy pies bedzie się slinił:cool3:;) Quote Link to comment Share on other sites Share Haker zaczął sie ostatnio ślinić bardziej i śmierdziało mu z pyska. Wet stwierdził podrażnienie warg i rozwijające się bakterie. Przepisał preparat, który po 2 zastosowaniu praktycznie zlikwidował nadmierne ślinienie i nieprzyjemny zapach. Ale ślinienie "codzienne" to urok spanieli :-) Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='Blizniak2']Ale ślinienie "codzienne" to urok spanieli :-)[/quote] Że hę? :crazyeye::-o:shake: Widocznie ja przez ostatnie 20 lat miałam jakieś dziwne nie śliniące się spaniele...:roll: Quote Link to comment Share on other sites Share też jestem wielce zdziwiona. Spaniel slini się tyle co ja:evil_lol:- czyli wcale. Dziwne skąd takie też napisał tu o "trzepaniu faflunami" hmmm...zastanawiam się czy czasem nie mówimy o jakiejs nowej rasie- molosospaniel..Fafluny?? Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='Charly']też jestem wielce zdziwiona. Spaniel slini się tyle co ja:evil_lol:- czyli wcale. Dziwne skąd takie też napisał tu o "trzepaniu faflunami" hmmm...zastanawiam się czy czasem nie mówimy o jakiejs nowej rasie- molosospaniel..Fafluny??[/quote] Fafluny spaniele mają i to spore i przy trzepaniu dobrze słychać jak latają. :evil_lol: Kocham te fafle. :loveu: Nadają spanielkom taki szczenięcy wyraz pyszczka. :loveu: Quote Link to comment Share on other sites Share Link to comment Share on other sites 4 weeks later... Share Mój ślini się potwornie na spacerach. A w zasadzie to raczej zapienia się w okolicach pyska. Prawdopodobnie dlatego, że ciągnie na smyczy jakby przez tydzień z domu nie wychodził (a ma spacer codziennie i ogród do biegania). A ludzie na mnie jak na wariata patrzą jak sie zapieram nogami o chodnik żeby zatrzymać spaniela z pianą na pysku... Quote Link to comment Share on other sites 1 month later... Share Oj, ja tez nigdy nie słyszłam żeby spaniele się śliniły, a jednak Rice bardzo czesto się to zdarza. Od małego to ma. Jak się otrzasa, to za każdym razem ma takie biale latające często lądujące na nosie. Albo jak wącha to czasami jej się na śline liście przyklejają, czy to moze byc jakis wynik choroby czy podrażnienia? Czy po prostu jest jak zwykle wyjątkiem potwierdzającym regułę? Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='piciminikas']Oj, ja tez nigdy nie słyszłam żeby spaniele się śliniły, a jednak Rice bardzo czesto się to zdarza. Od małego to ma. Jak się otrzasa, to za każdym razem ma takie biale latające często lądujące na nosie. Albo jak wącha to czasami jej się na śline liście przyklejają, czy to moze byc jakis wynik choroby czy podrażnienia? Czy po prostu jest jak zwykle wyjątkiem potwierdzającym regułę?[/quote] Eee... wydaje mi się, że nie ma w tym nic nadzwyczajnego, każdy pies się ślini, a np. jak pobiega trochę i się otrzepuje, to ślina lata na wszystkie strony. Według mnie to nic dziwnego. ;) Widziałaś kiedyś śliniącego się doga niemieckiego, bernardyna albo doga de bordeaux? Te to dopiero się ślinią. :-o :evil_lol: Quote Link to comment Share on other sites Share No, w sumie:D Ale Rika czasami nie jest wiele gorsza od nich, ostatnio przy zabawie posliniła labradora na głowie i pysku :evil_lol::evil_lol: Quote Link to comment Share on other sites Share nie no bordożki wymiatają...nic i nikt tak się nie slini jak one.....hihi:evil_lol: Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='piciminikas']No, w sumie:D Ale Rika czasami nie jest wiele gorsza od nich, ostatnio przy zabawie posliniła labradora na głowie i pysku :evil_lol::evil_lol:[/quote] Gingerka jak się bawi z Arnim, to zawsze oba obślinione po zabawie. :evil_lol: [quote name='Charly']nie no bordożki wymiatają...nic i nikt tak się nie slini jak one.....hihi:evil_lol:[/quote] Dokładnie. :evil_lol: Mój znajomy ma bordoga, kiedyś przesłał mi zdjęcie tego psa, myślałam że padnę, pies siedzi, a glut wisi do samej ziemi, dosłownie. :-o Quote Link to comment Share on other sites Share Ostatnio jak byłam u weta z oczkami Rike i akurat miała cieczkę to przyszli właściciele z bokserem. On siedział a ta ślina mu takimi strumieniami leciala na podłogę, później właściciele wyjasnili, że to ze względu na Rike i jej "przypadłość" się tak ślinił:evil_lol: Quote Link to comment Share on other sites Share oczywiscie. molosy nigdy się nie slinia bez powodu. Bo tak: slinią sie przed jedzeniem, po jedzeniu, pomiedzy jedzeniem. Slinia się jak biegają, jak stoją takze po bieganiu bo relaksują. Slinia sie jak widzą inne psy, slinia sie zanim je zobaczą ( na samą myśl) i potem jeszcze dlugo po...z wrażenia. ale poza tym się nie ślinią:diabloti: Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='Charly']oczywiscie. molosy nigdy się nie slinia bez powodu. Bo tak: slinią sie przed jedzeniem, po jedzeniu, pomiedzy jedzeniem. Slinia się jak biegają, jak stoją takze po bieganiu bo relaksują. Slinia sie jak widzą inne psy, slinia sie zanim je zobaczą ( na samą myśl) i potem jeszcze dlugo po...z wrażenia. ale poza tym się nie ślinią:diabloti:[/quote] Umarłam! :mdleje: :roflt: Quote Link to comment Share on other sites Share [quote name='Charly']oczywiscie. molosy nigdy się nie slinia bez powodu. Bo tak: slinią sie przed jedzeniem, po jedzeniu, pomiedzy jedzeniem. Slinia się jak biegają, jak stoją takze po bieganiu bo relaksują. Slinia sie jak widzą inne psy, slinia sie zanim je zobaczą ( na samą myśl) i potem jeszcze dlugo po...z wrażenia. ale poza tym się nie ślinią:diabloti:[/quote] ja też, aż się mama pytała z drugiego pokoju z czego się tak śmieje:evil_lol::evil_lol: Quote Link to comment Share on other sites 4 months later... Share Przecierz spaniele się nie ślinią!! no chyba, że są zmęczane, ale wtedy każdy psiak się ślini. Najgorzej jest u bernardynów, one to się ślinią..... Quote Link to comment Share on other sites Share Spaniel to nie molos zeby wylewaly sie hektolitry sliny:evil_lol::eviltong: Moj sie slini jak widzi kielbache:evil_lol: Wiekszy problem jest z klakami ktore wychodza zawsze i wszedzie:evil_lol: Quote Link to comment Share on other sites Join the conversation You can post now and register later. If you have an account, sign in now to post with your account.
pies ślini się translations pies ślini się Add der Hund sabbert Wiemy, że w normalnych warunkach psy ślinią się widząc i czując jedzenie. Das heißt, unter normalen Umständen bringt die Wahrnehmung von Nahrung Hunde zum Sabbern. QED Węszą jak psy, ślinią się i szczerzą zęby, szukają, skąd ten zapach. Wie schnüffelnde Hunde, grinsend und schlabbernd, versuchen herauszubekommen, woher der Geruch kommt. Literature Wyszkolił swojego psa, by ślinił się na dźwięk dzwonka. Er hat seinen Hund darauf konditioniert, beim Klang einer Glocke Speichel abzusondern. Psy Pawłowa śliniły się, kiedy słyszały dzwonek, Vogler zabija, kiedy słyszy dzwonek. Pawlows Hund sabberte, wenn es klingelte, Vogler bringt Leute um, wenn er eine Klingel hört. Literature Psa nie trzeba uczyć ślinienia się na widok kotleta. Niemand trainiert einen Hund über ein Steak zu sabbern. QED — To możliwe — przytakuje doktor. — Możliwe też, że lubi pan duże, śliniące się psy. »Oder aber Sie mögen einfach große, sabbernde Hunde.« Literature " Kiedy mówią twoje imię, ślinię się jak pies Pawłowa. " " Oh, hör ich deinen Namen, werd ich zum Pawlow-Hund. " Czasami śliniła się jak pies, gdy nadchodzi czas karmienia. Manchmal sabberte sie dabei wie ein Hund kurz vor der Fütterung. Literature Ślinię się jak stary pies. Ich sabbere wie ein verwirrter, alter Hund. Zadzwoń dzwonem, a będziemy się ślinić jak psy. Die Glocke läutet und schon sabbern wir. Wystarczyło jedno spojrzenie na jej zdjęcie z akt osobowych i Wielki Szef pewnie zaczął się ślinić jak napalony pies. Ein Blick auf ihr ID-Video, und der Big Boss sabbert ihr wahrscheinlich nach, wie einer läufigen Hündin. Literature Pies otrzymuje pokarm, na widok którego zaczyna się ślinić. Ein Hund bekommt Futter, bei dessen Anblick ihm das Wasser im Munde zusammenläuft. Literature W przeciwieństwie do psa nie zna pojęcia samca alfa, do którego trzeba się ślinić. Anders als bei Hunden gibt es kein Alpha-Männchen, dem man sich unterwerfen müsste. Literature A może rzecz w tym, że Melanie zapragnęła tego, który nie ślinił się od razu na jej widok jak pies Pawłowa? War es einfach nur, dass Melanie den einen haben wollte, der nicht sofort wie ein Pawlowscher Hund nach ihr schnappte? Literature Jeżeli pies będzie wylizywał miejsce zastosowania preparatu, może u niego wystąpić krótki okres znacznego ślinienia się Sollte ein Hund an der Behandlungsstelle lecken, kann für kurze Zeit deutlich vermehrtes Speicheln auftreten Znajdujemy wzory, tworzymy powiązania, czy jest to pies Pawłowa, który kojarzy dźwięk dzwonka z jedzeniem i ślini się za każdym razem gdy go usłyszy, czy też jest to szczur w klatce Skinnera, który znajduje powiązanie pomiędzy swoim zachowaniem a nagrodą, dlatego wciąż powtarza dane zachowanie. Wir finden Muster, wir stellen diese Verbindungen her, egal ob Pawlows Hund, der das Läuten einer Klingel mit Fressen assoziiert, und dem dann beim reinen Läuten einer Klingel der Speichel fliesst, oder eine von Skinners Ratten bei denen er eine Assoziation zwischen dem Verhalten und einer Belohnung herstellt, und die Ratte daraufhin ihr Verhalten wiederholt. QED
Wymioty i regurgitacja Psy zwracają zjedzony pokarm na tyle często, że właściciele mają tendencję do lekceważenia tego zjawiska. Robią to już szczenięta, które w ten sposób pozbywają się nadmiaru łapczywie zjedzonego pokarmu, robi to suka zwracając częściowo strawione jedzenie, żeby w czasie odstawiania od sutków nakarmić nim swoje dzieci. Podczas gdy tym przypadku mamy do czynienia z naturalnym, zamierzonym oddaniem pokarmu, to już klasyczne wymioty zawsze powinny skłonić właściciela do uważnej obserwacji psa, ponieważ nierzadko są najłatwiejszym do zauważenia objawem choroby. Są dwa sposoby, w jaki pies pozbywa się zjedzonego pokarmu: • Regurgitacja Jest to zwrócenie niestrawionego jedzenia w sposób pasywny, bez wysiłku i bez udziału mięśni brzucha, przy czym zwrócony pokarm często ma rurkowatą formę a czasem nawet zachowuje pierwotny kształt, karmy, pokryty jest tylko dużą ilością pienistej śliny. Regurgitacja jest procesem całkowicie mimowolnym, nigdy nie towarzyszą mu widoczne skurcze, odgłosy wyksztuszania i wysiłek charakterystyczny dla typowych odruchów wymiotnych. Można ją porównać do „ulewania” jakie obserwujemy u niemowląt. Regurgitację spotyka się zazwyczaj u psów młodych, tuż po odsadzeniu od matki. Na początku może się to zdarzać 1-2 razy dziennie, potem coraz rzadziej, aż wreszcie w miarę przechodzenia na pokarm stały skłonność ta praktycznie zanika. Pozbywanie się w ten sposób pokarmu przez dorosłego psa nie powinien wywoływać obaw tylko wtedy, kiedy zdarza się zupełnie sporadycznie. Poważny problem pojawia się natomiast, gdy zdarza się to bardzo często, nawet kilka razy dziennie. Istnieje wówczas uzasadnione podejrzenie, że mamy do czynienia z rozszerzeniem przełyku. U zdrowego psa przełyk jest płaską rurką śluzówkowo-mięśniową zakończoną dwustronnie dwoma zamykającymi ją zwieraczami: u góry na wysokości gardła, oraz u dołu przy wpuście do żołądka. Akcja tych zwieraczy jest idealnie zsynchronizowana, za każdym razem w czasie przełykania pokarmu otwiera się górny zwieracz, żeby umożliwić mu wejście do przełyku. Następnie zamyka się i pokarm na skutek różnicy ciśnienia i perystaltycznego działania mięśni przełyku przesuwa się w kierunku żołądka z szybkością 10 cm na sekundę. Po dojściu do dolnego zwieracza ten się otwiera i pokarm dostaje się do żołądka. Wówczas zwieracz się zamyka. Wszystko to odbywa się odruchowo na skutek drażnienia pokarmem lub wodą znajdujących się w okolicy gardła receptorów, które z kolei wysyłają impulsy do centrum połykania w mózgu. Ten niezwykły mechanizm powoduje, że pokarm, który dostał się już do przełyku jest blokowany przy pomocy górnego zwieracza tak, żeby nie mógł się cofnąć. Podobnie zamknięcie zwieracza przy wpuście żołądka uniemożliwia powrót pokarmu do przełyku. I tak kęs za kęsem pokarm tylko przez moment zatrzymuje się w przełyku, po czym trafia do żołądka. W sytuacji gdy proces odbierania pokarmu przez żołądek zostaje zakłócony, zatrzymuje się on w przełyku, szczelnie go wypełnia i powoduje jego rozdęcie. Zdarza się, że zalega tam jakiś czas, co powoduje jego fermentowanie. Przyczyną tych problemów jest najczęściej osłabienie sprawności mięśni przełyku, zamknięcie lub zwężenie światła przełyku, uszkodzenie zwieracza przy ujściu przełyku do żołądka oraz różnego rodzaju schorzenia o podłożu neurologicznym. Szkic pokazuje mechanizm powstawania tej dolegliwości. Postawienie diagnozy jest możliwe dzięki wykorzystaniu badania radiologicznego i endoskopowego. Leczenie polega na usunięciu przyczyny, co w praktyce nie jest łatwe, a czasem bywa nawet niemożliwe. Pozostaje jedynie nauczyć psa żyć z tą przypadłością i zminimalizować jej dolegliwość. Podstawą jest podawanie wysokoenergetycznej, skondensowanej karmy, co pozwala zredukować ilość podawanego pożywienia. Miskę z karmą należy stawiać jak najwyżej, tak, by szyja psa była maksymalnie wyciągnięta w górę. Chodzi o to że przełyk, który podczas jedzenia u czworonoga znajduje się normalnie w pozycji horyzontalnej, u chorego psa tworzy kieszeń w której zatrzymuje się pokarm. Dlatego chorego psa podczas jedzenia należy ustawić pionowo, bo to zmniejsza tendencję do zwracania posiłku. Zapobiega to także dostawaniu się pokarmu do dróg oddechowych. Przeglądając różne fora internetowe trafiłam na zdjęcia, jakie zamieściła właścicielka chorego na rozszerzenie przełyku border collie. Przeżyła ciężkie chwile, kiedy jej przyjaciel wydawał się już nie do uratowania, wszystko co zjadał natychmiast zwracał, chudł w oczach, ważył poniżej 8 kg, a jego pani nie ustawała w poszukiwaniu ratunku. Wreszcie go znalazła i podzieliła się swoim doświadzceniem z internautami. Jeśli więc ktoś ma taki sam problem - oto, co trzeba zrobić: Pies je oparty o wysoką szafkę na której stoi miska z jedzeniem. Żeby nie miał ochoty jej zrzucić, można ją unieruchomić wycinając odpowiedniej wielkości otwór w blacie. Natychmiast po jedzeniu jest prowadzony na tylnych łapach (przednie właścicielka trzyma w górze) do specjalnego zrobionego domowym sposobem "tronu", który pozwala mu utrzymać się w pionie przez 30 minut. To wystarczy, żeby pokarm znalazł się w żołądku. W miarę możliwości trzeba podzielić dzienną dawkę karmy na 2-3 porcje. Bywa również problem z wodą, którą właścicielka psa lekko zagęszcza żelatyną spożywczą. Minął rok od zdiagnozowania problemu, pies żyje, ma się dobrze, odzyskał swoją wagę i akceptuje wszystkie pomysły swojej pani, dzięki którym może wieść normalnie życie. Suczka Sayane jeździ nawet na wakacje i na wycieczki podczas których rolę "tronu" pełni dziecięcy fotelik samochodowy. Wygląda na bardzo zadowoloną. • Wymioty Wymioty są drugim po biegunce najczęściej występującym objawem choroby i to nie tylko przewodu pokarmowego ale także m. in. nerek, wątroby, trzustki, systemu nerwowego, chorób nowotworowych oraz praktycznie wszystkich chorób zakaźnych. Dlatego nigdy nie wolno ich lekceważyć, zwłaszcza jeśli towarzyszą im inne niepokojące objawy: podwyższona temperatura, biegunka i wyraźne pogorszenie samopoczucia. Wymioty mają na celu pozbycie się treści żołądkowej a jest to możliwe dzięki jednoczesnemu, skoordynowanemu działaniu systemu żołądkowo - jelitowego, mięśniowego oraz nerwowego. W trakcie wymiotów można wyraźnie odróżnić trzy fazy: objawy zwiastunowe, takie jak intensywne mlaskanie, przełykanie śliny, oblizywanie się, zaniepokojenie, które są na tyle widoczne, że często udaje się nam odciągnać psa w bardziej dogodne miejsce lub podłożyć mu worek foliowy: pies jest niespokojny, ślini się, zmienia miejsce, następują skurcze żołądka, przyspieszenie oddechu i pracy serca Napinanie się i świadome wywoływanie bardzo widocznych skurczów żołądka i przepony, umożliwiających zwrot treści pokarmowej wydalenie całej zawartości żołądka jednorazowo lub w kilku etapach, po czym następuje uspokojenie i pies wyczerpany wymiotami chce odpocząć i kładzie się w swoim legowisku Pies dość łatwo wymiotuje, bardzo często dzieje się to dlatego, że się przejadł, czymś zaksztusił, zjadł coś nieświeżego, czego instynktownie chce się pozbyć. Mamy wtedy do czynienia z działaniem samonaprawczym, zdarza się, że zwierzę odczuwające dyskomfort je trawę, która ma ułatwić wymiecenie z żołądka szkodliwego pokarmu lub jakichś przypadkowo połkniętych drobnych przedmiotów, które „leżą mu na żołądku”. Jeśli ma to charakter sporadyczny i pies zwymiotuje raz na jakiś czas, można to uznać za zwykłą niedyspozycję żołądkową spowodowaną błędem dietetycznym i nie zawracać sobie tym głowy. Ludziom w końcu też się to zdarza. Jeśli pies po zwymiotowaniu pokarmu wraca do zabawy i zdaje się o tym nie pamiętać, najprawdopodobniej problem mamy z głowy. Gdyby natomiast zdradzał objawy osłabienia lub złego samopoczucia, bezpieczniej będzie zastosować na wszelki wypadek 24 godzinną głodówkę, żeby stworzyć optymalne warunki do regeneracji i uspokojenia żołądka. Po upływie 6 godzin sytuacja powinna się wyklarować, jeśli pies nie wymiotuje można mu podać co 15-20 minut bardzo niewielkie ilości wody, żeby nie pobudzać go do wymiotów. Z jedzeniem lepiej się wstrzymać jeszcze kilka godzin i dopiero kiedy widać, że wszystko idzie w dobrym kierunku, można przygotować mu lekkostrawny posiłek złożony z rozgotowanego ryżu, marchewki i chudego drobiowego mięsa. Podajemy go psu następnie w małych ilościach, co kilka godzin, lekko podgrzany. Powtarzające się wymioty powinny skłonić właściciela do niezwłocznego zasięgnięcia porady lekarza weterynarii. Zadanie jakie przed nim stoi nie jest łatwe, bo lista chorób, które zaczynają się wymiotami jest bardzo długa. Wśród nich można wymienić: błędy dietetyczne spowodowane złą karmą, różne zatrucia pokarmowe, ciało obce w przewodzie pokarmowym, bakteryjne lub wirusowe infekcje przewodu pokarmowego, nieżyt żołądka, pasożyty jelitowe, choroby wątroby i nerek, zaburzenia hormonalne, różne choroby zakaźne, a także efekt podawania niektórych leków. W tej sytuacji każda dostarczona przez właściciela informacja na temat samopoczucia psa będzie dla lekarza na wagę złota i przyspieszy postawienie diagnozy oraz rozpoczęcie leczenia. Trzeba poczynić obserwacje w dwóch obszarach: Przewód pokarmowy kolor treści żołądkowej, obecność krwi, żółci częstotliwość wymiotowania obecność biegunki (kolor i zapach) odgłosy perystaltyki jelit Poza przewodem pokarmowym wzmożone pragnienie kaszel podwyższona temperatura częstotliwość oddawania moczu u suk etap cyklu hormonalnego dolegliwości bólowe osłabienie Lekarz powinien zostać poinformowany jeśli pies przyjmuje leki lub właściciel zauważył jakieś niepokojące objawy: szybsze zmęczenie, apatię, wyciek z nosa, narządów rodnych, masywne wypadanie sierści lub zmiany w zachowaniu. Najprawdopodobniej konieczne okaże się wykonanie dodatkowych badań, ale każda informacja pozwoli je zawęzić i odpowiednio ukierunkować. Działanie będzie zmierzać w dwóch kierunkach: powstrzymać wymioty, które powodują odwodnienie i osłabienie organizmu i znaleźć ich przyczynę. Ponieważ wymioty, zwłaszcza długotrwałe, powodują odwodnienie organizmu, leczenie rozpocznie się od nawodnienia organizmu i dostarczenia mu odpowiedniej ilości elektrolitów. Dalsze leczenie będzie miało na celu leczenie schorzenia, które jest przyczyną problemu. Wymioty mogą mieć dwojaki charakter: ostry, kiedy zaczynają się nagle i utrzymują kilka dni. Z tego rodzaju wymiotami mamy do czynienia w przypadku błędów dietetycznych, zatrucia, infekcji wirusowej i bakteryjnej, epilepsji, stosowania niektórych leków przewlekły, kiedy wymioty utrzymują się przez kilka tygodni lub miesięcy. Spowodowane są najczęściej nieżytem lub wrzodami żołądka, chorobami wątroby, trzustki i nerek oraz nowotworami. Rozróżnienie charakteru wymiotów zdecyduje o wyborze badań dodatkowych. Nie wolno z nimi zwlekać, bo choć wymioty same w sobie nie są chorobą, to informują, że w organiźmie naszego przyjaciela dzieje się coś niepokojącego.
pies się ślini i mlaska